Blog jak widać już nie jest aktualizowany. I raczej nie będzie. Wisi sobie ot tak, ze względów historycznych :)

Twitux - budowanie i testowanie

Krzysztof Rygielski | 2009-04-05 11:14 | Kategorie: Linux, Twitter

Ostatnio dowiedziałem się, że Zając założył sobie konto na twitterze aby wypróbować jakiś tam applet plasmy z kde4 :-) Zaintrygowało mnie to i sam założyłem sobie konto i szukałem jakiegoś softu do twittera spoza kde4. Znalazłem Twitux'a. Ponoć program najbardziej rozbudowany.

Ściągnąłem speca:

$ cvs get SPECS/twitux.spec

 I zabrałem się za budowę. Niestety proces wywrócił się pewnym momencie. Nie mam nawet w tej chwili zapisu tej operacji. Nie poddawałem się i ściągnąłem źródła Twitux'a z subversion:

https://twitux.svn.sourceforge.net/svnroot/twitux/trunk

Wówczas odpaliłem skrypt autogen.sh, który poinformował mnie, że brakuje mi gnome-doc-utils. Zainstalowałem wspomniany pakiet i wróciłem do budowy paczki ze speca. Procedura poszła dalej, ale znów utkwiła w tym miejscu:

checking for TWITUX... configure: error: Package requirements (
        libsexy
        gtk+-2.0 >= 2.14.0
        glib-2.0 >= 2.15.0
        gio-2.0 >= 2.15.5
        libcanberra-gtk >= 0.4
        libsoup-2.4
        libnotify

        dbus-1 >= 0.61 dbus-glib-1
) were not met:

No package 'libsexy' found
No package 'libsoup-2.4' found
No package 'libnotify' found

Zatem zabrakło kilku BR w specu. Doinstalowałem libsexy-devel, libsoup-devel i libnotify-devel. Wówczas paczka zbudowała się bez problemu.

Po tym wszystkim myślałem, że będzie ładnie i pięknie, ale nie było. Zainstalowałem Twitux'a, jednak po odpaleniu nie chciał się nawet połączyć z twitterem. Nie wiem z jakich powodów. Pomijając fakt, że za każdym razem musiałem na nowo wklepywać hasło, nie mógł w ogóle zrealizować połączenia. Ikonka w trayu udostępnia menu, z którego dostępne jest polecenie "New message". Po wybraniu, wklepaniu tekstu i kliknięciu "Send" jedyne co uzyskałem to "Access denied" w obszarze powiadamiania Twitux'a. Szperając w necie znalazłem informację, że ponoć używanie NetworkManagera stwarza problemy przy korzystaniu z Twitux'a. Próba wyłączenia NetworkManagera i połączenia się z siecią po kablu zamiast po wifi nie przyniosła żadnych zmian. W tym miejscu póki co utknąłem. Może uda mi się rozwiązać problem, może nie. Jeśli nie to poszukam innego klienta twittera :-) Zresztą kiedyś i tak będę zmuszony przejśc na kde4 a tam taka aplikacja jest już za darmo. Do tego czasu spróbuję powalczyć.